Miłość-cóż to takiego?

Dzisiejsza druga już notka będzie o miłości.Postanowiłam napisać trochę o tym zjawisku a raczej uczuciu które towarzyszy człowiekowi w niemalże każdym momencie jego życia.I przy narodzinach,przy zaręczynach a nawet przy ślubie.Dzisiaj postanowiłam wynaleźć słownikową definicję tego jakże ważnego słowa jakim jest miłość.Oto co znalazłam na wikipedii:

“Miłość-uczucie które przejawia się w relacji do drugiej osoby (bądź obiektu) połączone z silnym pragnieniem obcowania z nią ,czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia a także relacja między dwoma osobami oparta na uczuciu miłości.Jako doznanie w ciele jest doświadczana jako przyjemne uczucie w okolicach serca.

Milość jest przedmiotem fascynacji i przedmiotem inspiracji dla twórców sztuki literatury psychologii i religii.Przez niektorych ludzi bywa uważana za sens życia ludzkiego-czyniąca je prawdziwym i w pełni szczęśliwym”

Ale czy to wszystko?Czy taka słownikowa definicja tego jakże wspaniałego uczucia nam wystarczy?Nie sądzę.

Każdy z nas ma przecież inne wyobrażenie definicji miłości.Definicji która dla nas jest jak najbardziej trafna i prawdziwa.Każda definicja miłości jest inna.Nikt nie powinien powiedzieć nam że jest to definicja błędna.

A dlaczego?

Ponieważ nie ma błędnej definicji miłości.Nie ma i nigdy nie będzie.\

A dlaczego?

Ponieważ każdy z nas w inny sposób pojmuje to uczucie,każdy z nas jest inaczej do tego uczucia nastawiony.

Moja definicja miłości jest taka:

“Miłość-stan ducha w którym widzimy wszystko w różowych barwach.Jesteśmy zakochani-jesteśmy mega szczęśliwi.W tym stanie ducha nie myślimy o niczym innym tylko o obiekcie naszych uczuć-rozpamiętujemy spotkania pocałunki czułe słowa.Nie mózna bez ukochanej osoby wytrzymać ani minuty.

MIłOść UZALEżNIA.

“Miłośc to uczucie czyste trzeba je tylko zrozumieć”

“Żadna wielka miłość nie umiera do końca.Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w naciemniejszych zakamarkach naszych serc-ale ona jest sprytniejsza-wie jak przeżyć.Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas pojawiając się kiedy jesteśmy już cholernie pewni że umarła albo że leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw…”

Jutro kolejny wpis.

See ya!

Geneza Dwóch światów;]

Cześć;]

No i przyszła kolej na najtrudniejszy moim zdaniem wpis.

A dlaczego najtrudniejszy.?

Już tlumaczę:

Miałam dużo pomysłów jeżeli chodzi o tę genezę.Ale żadnego z tych pomysłów nie umiałam sklecić w żadną logiczną całość.

Aż pewnego dnia w szkole na polskim(!)mnie olśniło:

Tak to jest to-pomyślałam.

Wieczorem zabrałam się do pisania tej jakże śmiesznej historii. :)

A oto co z tego wyszło:

Był ciepły sierpniowy dzień.Alex siedziała cały dzień w domu co ewidentnie doprowadzało ją do szału.Aby zabić nudny czas włączyła komputer połączyła się z gadu i rozpatrzyła sięwśród osób dostępnych.Najbardziej zaciekawił ją opis Błażeja który brzmiał mniej więcej tak:

“Baby to głupie bezmózgie yeti”

Alex niewiele myśląc zagadała do niego:

Alex:Czy nie sądzisz że tym stwierdzeniem obrażasz ród kobiecy.?

Błażej:Nie nie sądzę.Wystawiłem ten opis ponieważ…bo zostałem do tego zmuszony :P

Alex:No ciekawe co Tobie ta bidulka musiała zrobić żeś taki opis wystawił;p

Błażej:Nic nieważne;p

Alex:Błażej poczekaj tak to się nie dogadamy.Przejdziemy się do lasu.!

Błażej:Do lasu?Po co do lasu.?;>

Alex:No na spacer.Pogadamy sobie;p.To co za 15 minut pod moim domem ok.?

Błażej:Ok.

Zgodnie z umową po około 15 minutach Błażej zjawił się pod domem Alex za około 15 minut.Alex czekała juz na niego ubrana.

Alex:To co idziemy?

Błażej:idziemy.

Alex:Wracając do naszej rozmowy na gadu to kobiety są mądrzejsze trafniej podejmują decyzję i wogóle są lepsze.

Błażej:Tak chyba tylko w tym aby się kłócic narzucać swoje zdanie.W tym macie mistrzostwo świata.

Alex:Nieprawda.

Kłócili się tak jeszcze z 15 minut gdy weszli do lasu.Szli.Gdy nagle na ich drodze stanął wielki brunatny niedźwiedź.

Alex:AAA.!!Błażej zrób coś.

Błażej:A co powinienem zrobić?

Alex:Wystrasz go.!

Błażej:Słucham?To wystraszmy go razem.!

I tak krzyczeli jeden przez drugiego,ale to nie przynosiło efektu.Może poza jednym:Niedźwiedz był coraz bardziej zły.

W końcu Alex zobaczyła 4 naostrzone kije :P

Alex:Wiem,możemy go przecież obezwładnić :P

Błażej:Dobra.

Alex:Ale mam jeden warunek.Jeżeli wygram to Ty uznasz wyżśzość kobiet i nie powiesz nigdy na nie złego słowa.A z kolei jak przegram to ja uznam wyższość mężczyzn ok.?

Błażej:Ok ok.Ale chodźmy już bo temu niedźwiedziowi źle z oczu patrzy :P

Poszli. Błażej krzyczał na niedźwiedzia i bił go dostępnymi kijami,przy okazji kująć go szpikulcami do grilla które przypadkiem odkrył w swojej kieszeni.A tymczasem Alex weszła na drzewo.Tylko takie drzewo ktore by najlepiej pokazywało łeb i uszy niedźwiedzia.

Błażej to zauważył i powiedział:

Przepraszam bardzo mogę wiedziec co Ty do jasne ciasnej wyczyniasz?Życie Ci niemiłe czy jak?

A Alex na to:

Miłe miłe.A co robię?Zaraz sam zobaczysz.

Alex weszła na głowę niedźwiedzia i dała mu potężnego psztyczka w ucho.Niedźwiedź padł jak rażony gromem,a Alex zdążyła uskoczy ć na drzewo.Błażej z niedowierzaniem patrzył na Alex.

-O matko.!Silna jesteś :P

No ba.Wygrałam wygrałam bo warto ostro grać.Błażej masz mi coś do powiedzenia.?

Błażej:Spryciula z Ciebie :P

Alex:Nie o to mi chodziło.

Błażej:A co?Bo już zapomniałem.Wiesz sklerozza nie boli;p

Alex:Ej nie taka umowa była :P

Błażej:Wiem ale jej nie dotrzymam przepraszam.

Alex:Tak to nie ma.

Błażej:Jest!Chodź Alex bo zimno się zrobiło.

Alex nakłaniała Błażeja całą drogę powrotną do uznania wyższości kobiet.Gdy powracali do swoich domów Alex wystawiła opis na gadu:

“Błażej przegrałeś.Musisz wypełnić warunki zakładu.”

A Błażej na to :

NIE! :P

Aż tu nagle Błażej przysyła wiadomość do Alex:

Błażej:Alex nie wypełnię warunków zakładu.Każdy facet na moim miejscu by nie uznał.

Alex:Dlaczego?

Błażej:No bo tak.Faceci musza być mocniejsi od kobiet.

Alex:Ok.

Błażej:Mam pomysł.Masz przecież konto na epulsie nie.?

Alex:No mam i co z tego.?

Błażej:No tam mozna zakładać e-kluby.To Ty załóż takie reality show”Dwa światy-walka płci.Weźmiesz 10 dziewczyn i 10 chłopaków.Bedą oni wykonywać zadania.I osoba która wygra to show umocni wyższość swojej płci.To musi się udać.

Alex:A wiesz że to nawet dobry jest?Pomyślę nad tym.Dzięki;*Pa;*

Alex niewiele myśląc zalogowała się na epulsa wykupiła 50 pulsarów spróbowała założyć klub”Dwa światy -walka płci”.I o dziwo!Został on zaakceptowany.

Alex oglosiła casting wyłoniła 20 szczęśliwców i zaczęła się gra.!

Wpis dość długi.Ale fajny mam nadzieję. :)

Dzisia jeszcze jedna notka jak zdążę :P

Jutro wydarzenia z calego e-klubu.z Przezłości.

See ya.!

(more…)