Witam ponownie^^
Dzsiaj chciałam poruszyć temat który mi osobiście spędza sen z powiek.
W dzisiejszych czasach wielu z nas nie umie rozgraniczyć rzeczywistości od świata wirtualnego.
I to mnie najbardziej martwi.
Bo ludzie żyją problemami swoich kolegów z czatów czy z gg,często zapominając o problemach swoic.Zapominają także o swoich bliskich.
Bliżsi stają im się ludzi ze świata wirtualnego.
A przecież tak nie wolno.
Nie wolno dlatego,bo w końcu nasi przyjaciele pomyślą że ważniejsi są dla nas obcy ludzie.
W końcu się przyjaciele od nas odsuwają i zostajemy sami.
I dopiero teraz myślimy ze mogliśmy postępować inaczej.
Ale niestety nikt jeszcze nie znalazł recepty na cofnięcie czasu.
W internecie możemy udawać kogo tylko chcemy.Możemy z siebie zrobić ludzi idealnych bez skazy.
Ale wiekszość z nas w internecie pozostawia cząstkę siebie.Siebie nieudawanego.
Przez swoją naturalnośc zyskujemy znajomych z którymi można pogadać niemal o wszystkim.
Ale niekiedy niektórzy żerują na naiwności ludzi z internetu.
Myślą że ludzie` po drugiej stronie`nie mają móżgu i nie posiadają zdolności myślenia.
A to nieprawda .
Człowiek po drugiej stronie umie racjonalnie myśleć i wywnioskować kiedy ktoś kłamie.
Przynajmniej ja potrafię chyba.
I tym akcentem kończę wpis^^
Pozdrawiam.
See ya!
“Komputera szmer i ekranu blask-tu realny świat nie ma żadnych szans
“